Buty wspinaczkowe

Jeśli trafiłeś tutaj to zapewne masz masę pytań odnośnie tego jak wybrać pierwsze wspinaczkowe buty. Otóż pierwsze buty są dość ważne, to w nich uczymy się większości technik na ściance czy w ścianie. Skoro masz już dość wspinów w adidasach czy trampkach to jest właśnie artykuł dla Ciebie.

Czy rzeczywiście potrzebne mi są buty wspinaczkowe?

Tak!!! Buty wspinaczkowe to podstawa. Buty, których używaliście do tej pory tak naprawdę tylko hamowały wasz rozwój. W pewnym momencie trafilibyście na mur, którego byście nie przeszli za żadną cenę. Buty do wspinaczki z zasady są obcisłe i sprawiają wrażenie za małych. Wykonane są z materiałów bardzo odpornych na rozciąganie, a guma użyta do produkcji podeszwy ma bardzo dobre właściwości tarcia, dzięki czemu nasza przyczepność jest o wiele zwiększona. Dlaczego nie wypożyczać butów? Na to pytanie jest jedna odpowiedz. Mam swoje, dbam i służą mi lepiej bo są dopasowane idealnie.

 Co i za ile?

Przede wszystkim, nie biegniemy do wielkich sieci sklepowych i nie kupujemy masówki produkowanej na maszynach. Takie buty niewiele będą się różnić od trampek czy innych sportowych butów i nie dadzą nam tego czego oczekujemy po butach wspinaczkowych. Na rynku jest wiele marek i modeli butów, które są warte uwagi. Wiodący producenci z Włoch, USA, Hiszpanii i Czech zatrudniają szewców, którzy w pocie czoła przygotowują dla nas obuwie dzięki, któremu będzie nam łatwiej pokonać grawitację. Każda marka posiada modele dla początkujących jak i dla zaawansowanych wspinaczy. Ogólnie ceny kształtują się od 250 do 600 zł, tutaj te droższe to buty dla bardziej zaawansowanych. Na początek 250-300 zł to minimum, które musimy poświecić na przełamywacze grawitacji. Od butów tańszych, które są ręcznie szyte nie można oczekiwać przyzwoitej jakości.

Wygodne, cisnące? Czy może gdzieś po środku?

Od wielu ludzi usłyszycie mit, że pierwsze buty powinny być wygodne, ewentualnie usłyszycie to od sprzedawcy. No tak wpierw kupicie wygodne później takie co lekko cisną, później nie wygodne, później ciasne a na sam koniec buty dla zaawansowanych. Co daje sprzedane pięć par… marketing. Buty wspinaczkowe dobrze dobrane, nie ważne czy pierwsze czy te, w których pójdziemy w najtrudniejszą ścianę świata nigdy nie będą wygodne. Przy wyborze pierwszych butów kierujemy się w stronę rozmiarów i modeli, które nie powodują dużego bólu nie do wytrzymania. Kwestia, że nie możecie poruszyć palcami, palce są lekko zgięte a but leży ciasno, nawet ciaśniej niż skarpeta, to dobre rozwiązanie. Znajdźmy granicę miedzy bólem a dyskomfortem. Pierwsze buty nie powinny powodować dużego bólu, może być lekki ale nie taki, którego nie zniesiemy przez 15 minut.  Z czasem wasza stopa przyzwyczai się do buta i przy którejś z kolei wizycie na ściance czy w ścianie, nie będziecie czuli tego buta a wręcz poczujecie nawet, że macie lekki luz. Nie kupujemy od razu za małych ponieważ nasza stopa jest nieprzyzwyczajona i buty nie tyle co się rozciągną a po prostu mogą się zniszczyć lub po prostu rozpaść. Guma w butach dla początkujących jest często grubsza i twardsza. Nie ma aż tak dobrych właściwości co te w wyższych modelach, ale spokojnie. Takie model posłużą nam dłużej a guma wolniej będzie się ścierała. Pierwsze buty zedrą się dość szybko, ale to nie ze względu na ich słabą jakość, tylko ze względu na braki w technice i nieprecyzyjną pracę nóg. To właśnie dlatego nie polecam na początek modeli droższych, po prostu szkoda kasy.

Jak mierzymy buty?

Na spokojnie to przede wszystkim, olewamy sprzedawcę jeśli nie ma czasu i nie chce nam pomagać, przykro mi taka jego rola, jest w sklepie aby nam podawać i proponować. Więc na luzie lecimy do sklepu, tutaj uwaga, nie idziemy rano, wieczorem ani po wysiłku fizyczny. Rozmiar stopy z rana i wieczora różni się od rozmiaru tej rzeczywistej, a po wysiłku nasze stopy są zazwyczaj opuchnięte. Wiem nie widać tego ale tak rzeczywiście jest, a na butach wspinaczkowych możecie cholernie to odczuć. Skoro już jesteśmy w sklepie to pamiętajcie, buty wspinaczkowe mierzymy na gołą stopę. Możecie mieć problem z wsunięciem stopy, ale nie przejmujcie się. Raczej nie mierzyliście poprzednich butów sportowych czy innych na gołą stopę. Złapcie śmiało za taśmy z tyłu i naciągnijcie buta na stopę, w końcu te taśmy do tego służą. Jeśli macie delikatną skórę, zabierzcie ze sobą dwa woreczki, tak takie śniadaniowe. Bardzo ułatwi to wsunięcie stopy a nie zwiększy objętości waszej stopy. Buty muszą być idealne wiec mierzymy serio na spokojnie. Za duże będą mało precyzyjne a za w za małych będzie nas bardzo bolała stopa. Pamiętajcie, że buty wspinaczkowe ściąga się najczęściej jak to tylko możliwe, nie chodzimy w nich cały czas podczas np. 2 czy 3 godzinnego pobytu na ściance. Wchodzimy i jak możemy to od razu zdejmujemy. Kolejną ważną uwagą jest to abyście przymierzali oba buty. Człowiek jest tak skonstruowany, że nie zawsze jest idealny i lewa stopa może różnić się od prawej wielkością. Przy zwykłych butach sportowych ten 1 mm nie robi nam różnicy jednak w naszym wypadku będzie odgrywał dużą rolę.

Rzepy czy sznurówki?

Ogólnie główną zasadą dobrze dopasowanych butów jest ich prawidłowe wiązanie, jak wiadomo rzepy nigdy dokładnie tej sprawy nie załatwią, sznurowane buty zawsze można lepiej dopasować. Na samych początkach wspinaczki nie rzutuje to aż tak bardzo ale jeśli w naszych butach będziemy chcieli pochodzić trochę dłużej i będziemy już potrafili wykorzystywać ich atuty oraz stosować triki a nasza technika będzie lepsza to posłużą nam dłużej. Starajmy się wybierać sznurowane. Dodatkowym atutem przy sznurowanych butach może być niwelacja źle dobranych butów. Jest bardzo możliwe że rozmiar będzie trochę za mały albo trochę za duży, w takim wypadku uratujemy się prawidłowym sznurowaniem. Jednak rzepy też mają swoją dobrą stronę, przede wszystkim łatwość zdejmowania i zakładania. Jest to wielce istotna sprawa przy treningach i wejściach w ścianę, kiedy kilkanaście razy zdejmujemy i zakładamy buty.

Z tego powodu buty na rzepy Velcro zdominowały rynek. Wiec rzep czy sznurówki? To już kwestia gustu. Jeśli podczas mierzenia czujesz, że but na rzepy lepiej leży na nodze to wybierz właśnie ten. Jeśli natomiast nie masz pewności czy dobrze dobierasz buty to zostaw sobie koło ratunkowe i weź wersje sznurowaną. Druga wersja również będzie lepsza u osób, którym znacząco puchną nogi lub ich stopy mają „specyficzny” kształt.

Czy buty wspinaczkowe się rozciągają i robią bardziej miękkie?

(zdjęcie przedstawia anatomiczny i zaawansowany model buta)

Tak, i jest to kolejna sprawa na, którą trzeba zwrócić uwagę. Świeży buty wyjęty prosto z pudełka będzie bardziej sztywny, twardy i niewygodny. Buty wspinaczkowe nie tyle co się rozciągają tyle co po prostu miękną i dopasowują się do naszej stopy. Maksymalne ich rozciągnięcie dochodzi do 1/3 rozmiaru, jednak wiele zależy od modelu. Tańsze modele mogą rozbijać się nawet o 2 numery, dlatego też ich nie polecamy. Przed zakupem trzeba zwrócić uwagę na to jak nasz but zachowa się podczas użytkowania. Ogólne zasady są takie: buty bardziej rozchodzą się na szerokość niż na długość, modele w których jest użyta większa ilość gumy słabiej się rozbijają no i ostatnia, skóra naturalna rozciąga się bardziej i łatwiej niż syntetyczna. Tak jak napisałem wcześniej, nie przesadzajmy z małym rozmiarem, może się okazać, że zamiast rozpychać but to po prostu go niszczysz. Jeśli buty uciskają was w palce od góry to nie rezygnujmy z tego względu z modelu, guma która jest na górze zmięknie i dopasuje się do stopy. Naturalna skóra to cudo dla przemysłu obuwniczego co kiepsko się ma w przypadku wspinaczki. Skóra naturalna bardzo mocno się rozciąga, jest podatna na deformacje podczas działania wilgoci. A jak wiadomo buty wspinaczkowe zakładamy na gołą stopę, która podczas wysiłku się poci, wiec cały pot trafia w buty. Warto zdecydować się będą nam latać na stopach jak żyd po pustym sklepie. W dzisiejszych czasach najlepsi producenci skupiają się na produkcji z mikro włókien, które są równie trwałe i miłe w dotyku a przy tym odporne na deformacje i rozciąganie oraz niewrażliwe na wilgoć. Dodatkowym ich atutem jest mniejsza przyswajalność zapachów i szybsze schnięcie. Więc pamiętajcie, że jeśli zdecydujecie się na naturalną skórę to bądźcie gotowi na to, że buty się mocno rozciągną i zdeformują, przez co stracą swoje właściwości. Porządne buty nie powinny tracić fasonu i rozciągać się a po prostu dopasować do stopy właściciela. Układanie się butów trwa od 2 tygodni do 2 miesięcy, zależy od tego jak często ich używamy.

Testy butów

Czołowi producenci raz na jakiś czas przeprowadzają tak zwany testing tour. Są to imprezy organizowane na ściankach wspinaczkowych, podczas których możemy wypróbować kilka modeli oraz dobrać pasujący nam rozmiar. Bezapelacyjnie udział w takiej imprezie jest najlepszym sposobem dobrania odpowiedniego rozmiaru i modelu butów wspinaczkowych. W sklepie nie mamy ścianki wspinaczkowej na której możemy przetestować nasze buty tak dobrze jak na prawdziwej ściance. Testy te zazwyczaj są darmowe, niestety nie zdarzają się zbyt często, więc jeśli jakiś jest w waszej okolicy to lećcie i odczekajcie swoje bo ludzi może być nie mało.

Buty bez wiązań i rzepów

Omijajcie je szerokim łukiem, but jak każde tworzywo się rozciąga wiec po dłuższym czy krótszym czasie będzie nadawał się co najwyżej na sprzedaż.

Podsumowanie

Buty wspinaczkowe dla początkujących powinny być:

– proste, o anatomicznej budowie i bez bajerów

– z gumową podstawą

– lekko za ciasne ale nie powodować nieprzyjemnego bólu, może być to tak zwany dyskomfort a nawet delikatny ból

– mieścić się w przedziale cenowym 250 -300 zł

Pamiętajcie jednak tez aby nie uderzać w buty ze sklepów, które oferują nam sprzęt do jazdy konnej, strzelectwa, kajakarstwa, łucznictwa, biegania, łowienia ryb i wspinaczki. Buty tych marek i sklepów, bo zazwyczaj jest to marka sklepu, są zbędnym wydatkiem. Jak macie zamiar kupić coś takiego to już lepiej chodźcie dalej w trampkach.

Buty do wspinaczki są do wspinaczki a nie do spacerów a nawet nie są do asekurowania. One mają działać a nie być wygodne, to tak jak z wódką, wódka ma trzepać i sponiewierać a nie smakować. Chociaż są smakosze wódki tak jak i masochiści lubiący ból

O kolejnych parach butów już nie będę pisał, sami zorientujecie się czego będziecie potrzebować dalej, ale przynajmniej jedna lub dwie pary jeszcze przed wami.

Powodzenia i do zobaczenia na panelu lub w ścianie

Borys Sier

Osoby aktywne w grupie fb Z Miłości do Tatr zapraszamy do administracji grupy po rabaty do sklepu skalnik.pl z którym współpracujemy.