Jak spakować plecak

Jaki plecak zabrać na szlak? Jak spakować do niego wszystko aby dobrze leżał na plecach, a zarazem tak aby wszystko było pod ręką? Co spakować na jednodniowy wypad, a co na dłuższy czas? Postaram się ofiarować kilka sprawdzonych patentów.

Istnieje kilka zdrowych zasad. Przede wszystkim nie pakujemy się w pośpiechu i na odczep się, nie upychamy wszystkiego jak leci i na chama. Znajdujemy chwilę, kawałek wolnej przestrzeni. Polecam przed pakowaniem plecaka wszystko ułożyć obok siebie np. na kanapie czy podłodze. Będziemy wtedy mieli wgląd na to co chcemy zabrać i w prosty sposób możemy zweryfikować jeszcze raz, czy wszystko nam potrzebne. Polecam stosować się do zasady “miej rzeczy ale lepszych i bardziej uniwersalnych”.  Róbcie listę gratów do zabrania, jak byście szli wysłani przez wasze żony/mężów, dziewczyny/chłopaków, teściowe/teściów do sklepu. To dwa proste sposoby aby niczego nie zapomnieć.

Kolejność pakowania powinna być taka aby plecak był stabilny i można by go użyć np. do odpoczynku i siedzenia na nim. Na dół plecaka wrzucamy lekkie rzeczy, np ubrania. Najcięższe elementy ekwipunku jak miedzy innymi woda i jedzenie czy też namiot, pakujemy jak najbliżej pleców powyżej połowy wysokości plecaka. Dzięki temu środek ciężkości przesuniecie na siebie, co zmniejszy wysiłek tachania i wymusi prawidłową postawę ciała. Musimy też pamiętać, aby plecak był spakowany równo. Chodzi tutaj o lewą i prawą stronę, tak aby żadne z ramion i stron nie było mocniej obciążone. Jeśli dobrze rozłożymy masę, nie będzie nas znosiło a ramiona będą współpracować równo.

Na dłuższe wypady będziemy musieli zabrać ze sobą śpiwór, wrzucamy go albo na samo dno albo troczymy do plecaka na zewnątrz. Pamiętajcie, że to co nie powinno przemoknąć pakujemy w wodoszczelne worki. Ważą kilka gram a będziemy mieli pewność, że nasze ciuchy czy power banki będą suche. Jeśli mamy małą mate samopompującą lub ultra malutki materac to wrzucamy to również na dno. Jeśli większe to troczymy na zewnątrz plecaka, nie zapominamy o równowadze.

Pojemność plecaka

Wielkość plecaka zależy od paru czynników. Po pierwsze:  zabieramy ze sobą całe jedzenie czy uzupełniamy gdzieś po drodze czy może częściowo będziemy stołować się w schroniskach? Nocujemy w namiocie czy w schroniskach? Tutaj jest wiele zmiennych, wiec to już wasza decyzja.

Pamiętajmy, że nawet na bardzo długich wypadach w góry powinniśmy trzymać się zasady, że ciężar naszego plecaka nie powinien przekroczyć 1/4 masy naszego ciała.  Maksimum z maksimum plecak może ważyć 25 kg, ale to już dla silnych i dużych ludzi. Plecaki wyprawowe to zazwyczaj 70-90 litrów, uwierzcie, że będą wam wystawały nad głowę.

Na weekendowe lub kilkudniowe możemy ograniczyć się do około 10 do max 15 kg. Plecak 50 -55 litrów spisze się tu idealnie.

Jednodniowe wypady to zazwyczaj 5 w lato do max 10 kg w zimę, plecak 25-35 litrów.

Przypomnę tylko abyście pamiętali żeby dobrze dobrać plecak. Odsyłam do działu sprzęt turystyczny -> plecaki.

Co zapakować?

Jednodniowy wypad w niewysokie góry.

Ciepłe ubrania,kurtka nieprzemakalna, mapa, apteczka, nóż, czołówka, okulary przeciwsłoneczne. Coś do jedzenia i picia. Dokumenty, koszulka na zmianę oraz krem z filtrem. Kompas też może się przydać, waży niewiele i nie zajmuje miejsca a może być przydatny, dobrym rozwiązaniem będzie komplet zapasowych baterii do czołówki.

Jednodniowy wypad wysokogórski

Tutaj musimy zabrać ze sobą więcej. Przyda się koszulka na zmianę, ciepły polar lub softshell, dodatkowe skarpety, nieprzemakalna kurtka, okulary przeciwsłoneczne, rękawiczki, kask, kije teleskopowe, mapa, kompas, czołówka, nóż,krem z filtrem, zapasowe baterie i apteczka, dodatkowo zestaw naprawczy: mocna taśma klejąca, klej, opaski zaciskowe i inne takie. Opcjonalnie buty podejściowe. Jeśli wybieramy się na trudny szlak gdzie będzie możliwość podpięcia się pod Via Ferraty to dorzucamy uprząż i lonżę. No i nie zapominamy o dokumentach, jedzeniu i piciu. Tutaj dobrym rozwiązaniem będzie bukłak na wodę, w trudnym terenie ułatwi nam picie.

Weekendowy wypad

Jeśli ruszamy w góry na kilka dni, nasze wymagania wzrastają. Jeśli nie śpimy w schroniskach to musimy zabrać ze sobą swój domek i coś do spania. Pamiętamy o namiocie, śpiworze i czymś na czym się położymy, Mata, materac czy karimata to już wasz wybór. Jeśli nie nocujemy pod dachem to musimy również pamiętać o kuchence z paliwem i menażce do ogarnięcia jedzenia na ciepło. W tym wypadku musimy się pakować z rozwagą i starannie. A wiec na kilka dni w górach zabieramy: śpiwór, namiot, mate samopompującą lub inne coś na czym się położymy, 2-3 szt. koszulka termoaktywna, ciepła bluza/ soft shell, lekkie spodnie, 3-4 pary skarpet, 2-3 komplety bielizny, kurtka wodoodporna, kuchenka wraz z paliwem, menażka, krzesiwo lub zapalniczkę, ręcznik turystyczny, jedzenie, picie, plus rzeczy z wypadu jednodniowego (zestaw nizinny lub wysokogórski, zależy gdzie idziecie). Jeśli startujemy i nocujemy w schroniskach to możemy sobie odpuścić noszenie namiotu, maty i śpiwora. Schroniska za drobną opłatą oferują pościel i materac do spania.

Wyjście długodystansowe

Tutaj już nie ma żartów, plecak musi być spakowany idealnie, każdy milimetr przestrzeni zajęty a każdy gram przemyślany pięć razy. Nie polecam zabierania ze sobą stosu ciuchów tylko np. zainwestowania w bieliznę z wełny merino, która ma właściwości antybakteryjne, wystarczy ją dobrze wywietrzyć a w najgorszych przypadkach wyprać i jest sucha w kilka chwil. Jeśli już mowa o praniu, możemy ze sobą zabrać pralkę turystyczną, waży około 300 gram plus środek piorący 200 gram. A wiec ruszamy i pakujemy: lekki namiot, śpiwór, mata samopompująca, 3-4 koszulki merino, jedna lub dwie ciepłe bluzy czy też softshelle, lekkie spodnie na zmiane, 2 leginsy merino, 4-5 par skarpet merino, kuchenka wraz z paliwem, menażka, łyżka  i widelec, nóż, kije teleskopowe, źródło ognia, wodoszczelne worki, plus zestaw z jednodniowego wypadu. Plecak około 85 litrów wypełni się bardzo szybko. Nie zapomnijmy o dobrym rozmieszczeniu ciężaru i kolejności pakowania.

Na koniec dodam, że warto wziąć ze sobą woreczek na śmieci. Pamiętajmy aby nie zaśmiecać naszej matki natury!!! Nie bądź “łoś” zanieś śmieci do śmietnika. 🙂

Nie było tutaj mowy o sprzęcie wspinaczkowy, będzie w innym artykule.

Ahoj, miłego podróżowania i uważajcie na siebie

Borys Sier

Osoby aktywne w grupie fb Z Miłości do Tatr zapraszamy do administracji grupy po rabaty do sklepu skalnik.pl z którym współpracujemy.