Karimaty, materace i maty

Jak sobie pościelisz tak się wyśpisz. Czyli porada na temat mat, karimat i materacy.

Słysząc słowo materace do końca życia będę się uśmiechał a z racji ze jest to strona grupy w której wszyscy traktujemy się jak rodzinne to na koniec porady dorzucę anegdotę ze swojego życia.

A teraz przejdźmy do rzeczy. Podczas wielo lub kilkudniowych trekkingów będziemy musieli się gdzieś wyspać. Wiadomo, że dobry sen gwarantuje nam następnego dnia dobry humor i dobry trekking, więc podstawą dobrego snu w terenie będzie miejsce na którym będziemy leżeć. Musimy zapewnić sobie dobrą izolację od podłoża czyli zimna, nierówności, twardości i czasem wilgoci. A wiec szukamy jakiegoś materaca, maty lub karimaty. Postaramy się wam trochę pomóc w wyborze.

Karimaty

W naszych czasach i na naszym rynku jest dostępnych wiele karimat, są one najpopularniejszym rozwiązaniem w świecie „outdoorowym” – strasznie nie lubię tego słowa dlatego zamienimy to na Polskie słowo turystyki. Karimaty wykonane są z pianki, która ma nam zapewnić izolację od podłoża. Natomiast odpowiedzialność za ochronę termiczną ponosi zwyczajnie jej grubość, konstrukcja i oczywiście jakość wykonania. Pierwszym z innowacyjnych materiałów jest pianka PE i w tej chwili jest ona najtańszym rozwiązaniem. Dalej producenci sięgnęli po piankę EVA, której zamknięte pory powoduję ze nasza karimata nie nasiąka wodą przez co nie robi się cięższa, w dodatku jest sprężysta i nie odkształca się.

W wyborze karimaty poza rodzajem pianki możemy się kierować również ilością jej warstw. Najczęściej spotykane na rynku są maty jedno-, dwu-, i trzywarstwowe. Oczywiście wiadomo, że im grubsza tym większy komfort ale też większy ciężar. W wielu przypadkach pokryte są one termiczną folią aluminiową która ma izolować nas od zimna podłoża. Warstwa foli aluminiowej odbija ciepło naszego ciała i zapobiega jej utracie, to coś odwrotnego niż wszystkim znany Goretex, w tym wypadku nasze ciepło jest nam potrzebne i czym cieplej tym lepiej.

Dalej mamy już do wyboru między karimatami zwijanymi i składanymi. To już kwestia gustu.

Materace turystyczne

Materac turystyczny pamiętamy chyba wszyscy z dzieciństwa a przynajmniej wszyscy którzy są trochę młodsi ode mnie a starsi to już na bank pamiętają. Do dzisiejszych czasów materace turystyczne uległy ogromnej zmianie. Ktoś w końcu wziął kozła za rogi.
Zostały zaprojektowane na nowo co dało nam ogromne zwiększenie komfortu w porównaniu do karimat i tego jak takie materace wyglądały kiedyś. Został zredukowany ich ciężar i objętość, ostrzegam bo waga i objętość może pozytywnie szokować. Wykonywane są w wielu odmianach przez ogromną ilość producentów. W zależności od producenta i użytych materiałów ich waga oscyluje od 150 do 600 gram.

Mogą być w formie np. 6 komorowego materaca lub w formie minimalistycznej i ultra cienkiej. Warto wspomnieć, że występują w różnych rozmiarach, od małych pojedynczych wersji po wielkie rodzinne. Kilku producentów wprowadziło również rozmiary odnoszące się do wzrostu, tutaj głównie osoby niższe zaoszczędzą kilka a nawet kilkanaście gram bo po co kupować mate 190 cm skoro ktoś ma 160 cm i na tych 30 centymetrach może się położyć ewentualnie mała kozica.

Maty samopompujące

Opracowane z myślą o połączeniu karimaty z materacem. Producenci w tej dziedzinie prześcigają się w tym która mata będzie mniej ważyła nie uszczuplając jej w wygodzie i izolacji od podłoża. Mata samopompująca jest skonstruowana ze specjalnej pianki która po zamknięciu w szczelnym i wodoodpornym pokrowcu zajmuje ultra mało miejsca. Magicznym „samo” jest różnica ciśnień i zawór, który znajduje się w niej. Wyjmujemy mate z pokrowca, odkręcamy zawór, rozwijamy mate a ona sama napełnia się powietrzem. Pozostaje nam zakręcić zawór i wygodnie się wyspać. Czasami niestety trzeba użyć trochę siły i dopompować matę ustami, ale jest to zdecydowanie mniejszy wysiłek niż napompowanie materaca czy nawet koła ratunkowego dla Brajanka, który nie umie pływać. Maty są produkowane w różnych rozmiarach, wiec można spokojnie dostosować ją do swojego wzrostu oraz wybrać szerokość i nie nosić ze sobą zbędnych gramów.

Maty samopompujące jak i materace są narażone na uszkodzenia, ale wszyscy czołowi producenci dodają do maty zestawy naprawcze, wiec nie musicie od razu płakać i kupować nowej maty. Przechowywanie takiego cuda powinno odbywać się na opcji rozłożonej z otwartym zaworem, natomiast transport może następować w wersji złożonej lecz zawór musi być otwarty.

Podsumowanie

Czy to mata czy karimata czy też materac to wszystko ma swoje zady i walety. Materace cechują się niską wagą i super pakownością, oferują najlepszą izolację termiczną od podłoża. Natomiast ich minusem jak i mat samopompujących jest wrażliwość na uszkodzenia. Maty samopompujące cieszą się dobrym stosunkiem rozmiarów do wagi i stopnia izolacji termicznej. To przez turystów tak zwany złoty środek. Karimata z kolei jest najbardziej odporna na uszkodzenia mechaniczne i termiczne, jednak jej pakowność pozostawia wiele do życzenia, za to można je troczyć na zewnątrz plecaka i być pewnym że nie zostanie uszkodzona.

To tyle a teraz obiecana anegdota.

Mając lat 19 każdy z nas musiał zdać maturę…. Ja dość mocno przygotowywałem się do matury z języka Angielskiego. Zakuwałem na każdym kroku, tak taki mały kujon jeśli chodzi o języki. Pewnego pięknego dnia jechałem jako pasażer autobusu czytając książkę w języku Angielskim. Coś odwróciło moją uwagę i podniosłem wzrok patrząc za okno. Zobaczyłem wielki napis który w głowie przeczytałem, tutaj fonetyczna wymowa „mejtrejs” i zacząłem się zastanawiać co znaczy to słowo. Za żadne skarby nie mogłem dojść do tego wiec zadzwoniłem do swojego korepetytora który przygotowywał mnie to matury. „Cześć Michał, słuchaj co znaczy słowo mejtrejs” na co Michał „nie ma takiego słowa w j. Angielskim”, oczywiście mówiłem, że musi być skoro je przed chwilą przeczytałem ble ble ble…. I w tym momencie Michał zapytał „ a jak to się pisze?” na co ja „no jak to jak MATERACE” i sam zbladłem, rozbawiłem kilku współpasażerów i zrozumiałem własne zakręcenie się w temacie…
Ahoj!!! i nie wstydźcie się pisać o śmiesznych sytuacjach ze swojego życia „dystans, tylko dystans nas uratuje”

Borys Sier

Osoby aktywne w grupie fb Z Miłości do Tatr zapraszamy do administracji grupy po rabaty do sklepu skalnik.pl z którym współpracujemy.