Lawinowe ABC+D

Przyszła zima, może jeszcze nie oficjalna ale śniegu jest po pachy. Czas przygotować się na wyjście w góry, a przede wszystkim zadbać o własne bezpieczeństwo. Raki i czekan już wiecie jak wybrać, jeśli nie to znajdziecie to w naszych wcześniejszych artykułach. Czas się zabezpieczyć i dowiedzieć się trochę o lawinowym ABC. Nie ważne czy jesteście narciarzami  czy chodzicie po górach, lawiny mogą dopaść nas w jak się wydaje spokojnych miejscach. Dobrym przykładem jest szlak na Morskie Oko, tuż przed schroniskiem po prawej stronie jest Żleb Żandarmerii to bardzo niebezpieczne miejsce pod względem lawin. A niby by się wydawało „to tylko Morskie Oko”.

Zanim zaczniemy to wszyscy bierzemy ładnie telefon w rękę i wpisujemy. TOPR – (+48) 601-100-300  a dodatkowo polecam ściąć aplikację “Na ratunek”

A więc lawinowe ABC. Zestaw osobisty składa się z: detektora, sondy i łopaty lawinowej.

Detektor

Urządzenie elektroniczne, posiadające możliwość pracy w trybie zarówno odbioru jak i w trybie nadawania, tutaj niestety musicie dobrze wczytać się w dane detektora czy takowy posiada Recco, starsze modele mogą nie być wyposażone w system Recco, który jest systemem nadawania. W przypadku kiedy nasz detektor nie posiada takiego systemu, musimy kupić osobno nadajnik. Co ważne, detektor przed wyjściem w góry musi zostać sprawdzony. Sprawdzić trzeba czy baterie są naładowane i czy system działa poprawnie. Pamiętajcie też, że jeśli reszta grupy z którą wybieramy się w góry nie będzie posiadać detektorów to nic nie zdziałamy. Każdy powinien być wyposażony w detektor. Najnowsze detektory są urządzeniami z trzema antenami, dzięki temu można zdecydowanie łatwiej i precyzyjniej namierzyć osobę uwięzioną pod śniegiem.

 

Sonda lawinowa

To składana zaostrzona tyczka zbudowana z cienkościennej rurki duraluminiowej lub karbonowej. Przy wyborze możemy się kierować długością od 2.0 m do 3.2 metra. Przeciętna ma 2.4m. Dalszym kryterium jest waga, wiadomo im mniej waży tym lepiej. Sonda lawinowa w połączeniu z detektorem i umiejętnościami pozwala jeszcze bardziej precyzyjnie namierzyć poszkodowanego.

 

Łopata

Nie jest to szufla do odgarniania śniegu na parkingu przy domku jednorodzinnym. Łopatka lawinowa jest potrzebna do odkopania osoby poszkodowanej. Dlaczego jest taka specjalna? A dlatego, że waga niektórych łopat to nawet 200 gram. Jednak niska waga wcale nie przekłada się na kiepską wytrzymałość. Łopaty lawinowe w większości wykonane są z utwardzanego aluminium lub tworzywa ABS, najdroższe modele wykonane są z karbonu. Bez łopaty nikomu nie pomożesz, kopanie w śniegu rękoma na nic się zda jak już podrzecie rękawice a palce wam odpadną od mrozu. Pamiętajcie tutaj zwracamy uwagę na połączenie niskiej wagi z dobrą trwałością materiału.

 

Lawinowe ABC + D

Lawinowe D to plecak lawinowy czyli plecak ABS. Nowością na rynku są pleaki ABS. Sprzęt pozwala nam zwiększenie swojej osobistej powierzchni podczas porwania przez lawinę, co jest bardzo istotną sprawa, ponieważ będziemy unosić się na powierzchni śniegu. Jak? Szybko, a w zasadzie bardzo szybko, ciągniemy za rączkę a zamontowane w plecaku poduszki powietrzne zostają w ciągu kilku sekund napompowane powietrzem ze specjalnej butli, która znajduję się w plecaku. Dzięki temu ryzyko zasypania jest mocno ograniczone. Są też plecaki które zamiast butli mają wysokowydajna pompę elektryczną. Poduszki powietrzne w plecaku są wielokrotnego użytku i tu musimy pamiętać żeby akumulator w naszym sprzęcie był naładowany.

Pamiętajmy, że nawet najlepszy i najdroższy sprzęt nie chroni nas w 100%, wiec łeb na kark i z rozwagą w Góry. Nie zapomnijcie przed wyjściem zajrzeć na stronę TOPR i sprawdzić aktualny stopień zagrożenia lawinowego.

Borys Sier

Osoby aktywne w grupie fb Z Miłości do Tatr zapraszamy do administracji grupy po rabaty do sklepu skalnik.pl z którym współpracujemy.