Liny

Lina lina!!!

Mogłoby się wydawać, że lina jak każda inna i niczym się nie różni, a najważniejszy jest kolor. Sam przy poszukiwaniu liny przejrzałem wiele stron, które niestety nie pomogły mi zbyt wiele. Na niektórych znalazłem informacje, że „najlepiej kupić taką lina, która będzie dobrze wyglądała na zdjęciach” pff… bzdura. Na innych zawiłe opowieści, z których i tak nic nie wynikało. Ja postaram się to wszystko przedstawić w sposób prosty i przejrzysty.

Liny dzielimy na statyczne i dynamiczne. Dalej patrząc liny dynamiczne dzielą się na kolejne trzy grupy, mianowicie: pojedyncze, połówkowe i bliźniacze. Tutaj mowa o atestach, które te liny posiadają. Zazwyczaj przy linie dynamicznej mamy atest na linę pojedynczą lub na linę połówkową i bliźniaczą. Niedawno na rynku pojawiły się liny, które spełniają wszystkie trzy normy i są z potrójnym atestem, czyli w takiej linie mamy zamiast zwykłej pojedynczej czy połówkowej i bliźniaczej wszystkie z tych trzech grupy lin dynamicznych. Statyczne są tylko pojedyncze, a ich użycie we wspinaczce jest stosowane tylko w przypadku asekuracji na wędkę, taternictwa jaskiniowego oraz zakładania poręczówek.

Średnica, długość i waga

Tutaj od razu wspomnę, że im cieńsza lina tym szybciej i płynniej chodzi w przyrządach oraz jej waga jest mniejsza, co cholernie ważne podczas wspinaczki. Każdy gram na wagę złota. Jak już przy średnicy jesteśmy to warto też wspomnieć o długości liny. Za podstawową linę możemy uznać taką o długości 60 m. Dlaczego 60 a nie 50 jak piszą wszędzie? Dlatego, że nie warto posiadać dziesięciu rodzajów lin i co chwilę wydawać kasy na kolejną. 50 metrów w Tatrach powinno nam wystarczyć, jeśli jednak droga będzie dłuższa to będziemy mieli więcej zabawy, a nie daj boże wybierzemy się za granice gdzie drogi są dłuższe. Przy wyborze średnicy należy sugerować się tym jak bardzo potrafimy operować liną, od razu zaznaczę że liny 10 mm i grubsze chodzą w linie jak paseratti w dieslu w zimę (kiepsko). Warto pokusić się o np. 9.2mm jako pierwszą linę, będzie przyjemniej chodziła w przyrządach i nie będzie biegać jak mohery za karpiem na święta, jednocześnie będzie trochę lżejsza.

Pojedyncze

Są to liny oznaczone symbolem jeden, nadają się do wspinaczki na sztucznych ścianach oraz drogach sportowych. Średnice tych lin oscylują miedzy 8.8 do 11 mm.

Połówkowe

Używane w dwóch żyłach głównie do wspinaczki wielowyciągowej w górach. Na drogach gdzie przebieg jest skomplikowany, daje ona nam mniejsze tarcie, a dwie żyły zapewniają większe bezpieczeństwo. Średnica lin połówkowych oscyluje od 7.8 do 9.2 mm. Używamy ich jako żyłę podwójną wiec po złożeniu na pół jesteśmy w stanie pokonać drogę 30 metrów, jeśli całkowita długość naszej liny to 60 m.

Bliźniacze

Są to tak naprawdę lekkie liny połówkowe, które stosujemy np. do wspinania się w lodzie. Używamy ich w parach. Żył nie rozdzielamy i wpinamy obie w jeden karabinek. Te liny powoli odchodzą do lamusa.

Potrójna certyfikacja

Jak już wspomniałem są liny, które zapewniają nam certyfikat każdej z wyżej wymienionych lin dynamicznych. Jest to ogromnym plusem ponieważ nie musimy kupować dwóch lin a wystarczy nam jedna. Tutaj musimy zwrócić uwagę, bo przy niektórych jest mimo potrójnego certyfikatu, zaznaczone, że lina nie nadaję się do wspinaczki na wędkę. Liny te nie ustępują ciężarem ani rozmiarem innym linom, a niektóre nawet są lżejsze niż ich odpowiedniki z pojedynczym lub podwójnym certyfikatem.

Linki pomocnicze

Są to liny na, których nie prowadzimy wspinaczki, za to są nam przydatne do transportu lub tworzenia repsznurów, dodatkowych zabezpieczeń i tysiąca innych rzeczy przydatnych we wspinaczce.

Impregnacja

Jest ważnym aspektem, uważam, że nie warto w ogóle bawić się w liny, które nie są impregnowane. No chyba, że nasza lina będzie nam służyć wyłącznie na sztucznej ściance wspinaczkowej. Po co impregnacja? A po to żeby nasza lina nie nasiąkała wodą i nie brudziła się. Pomaga też w płynności poruszania się w przyrządach oraz zabezpiecza dodatkowo linę przed przetarciami itd.

Ilość odpadnięć i siły graniczne

Parametrem określającym wytrzymałość liny jest w teorii ilość rwań czy też odpadnięć, im liczba większa tym trwalsza i mocniejsza. Każda lina aby otrzymać atest EN892 musi wytrzymać odpowiednią liczbę odpadnięć. Dla lin pojedynczych jest to minimum 5 przy ciężarze 80 kg. Dla lin podwójnych również 5 odpadnięć i tutaj z ciężarem 55 kg dla każdej z żył. Dla lin bliźniaczych jest to minimum 12 odpadnięć z ciężarem 80 kg na obie żyły.

Siły graniczne, dla ludzkiego organizmu zostały określone na pułapie 12 kN. Dlaczego? Dlatego, że ludzkie ciało może nie wytrzymać większej siły przeciążenia. Wszystko wymyślili Francuzi w wojsku podczas obliczania maksymalnego obciążenia dla skoczka spadochronowego. Obawiam się jednak, że przy biodrowej uprzęży i przeciążeniu 12 kN moglibyśmy nie przeżyć. Taka siła raczej nie wystąpi, ma ona jednak znaczenie. Im mniejsza siła, tym łagodniejsze hamowanie lotu.

Odpadnięcia a używanie liny

Można by pomyśleć, że jeśli przekroczyliśmy na naszej linie ilość odpadnięć, którą ma przypisaną to lina nadaje się do śmieci. Nie! Liny podczas testów są poddawane dużo większym siłom, my raczej nie będziemy w stanie doprowadzić do obciążenia liny np. siłom 12 kN. Z badań i doświadczeń wspinaczy wynika, że im większa ilość odpadnięć dedykowana linie tym większa jej wytrzymałość.

Wydłużenie dynamiczne, przesuw oplotu

Przy testach lin mierzy się, procentowość wydłużenia jej długości podczas pierwszego odpadnięcia. Przyjęto, że wydłużenie to nie może wynosić więcej niż 40%. Przesuwem oplotu nazywamy przesuwanie się zewnętrznej „osłonki” względem rdzenia. Nie może on wynosić więcej niż 1%, punktem idealnym jest zero. Zbyt duży przesuw oplotu może doprowadzić do szybszego zużywania się liny lub do tego, że rdzeń będzie się wysuwał na końcach liny.

Węzłowatość i wzór na oplocie

Współczynnikiem określającym giętkość liny jest węzłowatość, nie powinien on być mniejszy niż 1,1. Lina z niskim współczynnikiem będzie gorzej chodziła w przyrządach, przelotach a zawiązanie na niej węzła będzie trudniejsze. Wzór na oplocie, niekiedy po wzorach można poznać z jakiego roku pochodzi lina, ponieważ producenci rok w rok zmieniają wzory, Kolor liny? Jak dla mnie taki aby był widoczny w skałach czy miejscu gdzie będziemy jej używać. Proponuję jak najbardziej jaskrawe kolory, będzie je dobrze widać wszędzie.

Borys Sier

Osoby aktywne w grupie fb Z Miłości do Tatr zapraszamy do administracji grupy po rabaty do sklepu skalnik.pl z którym współpracujemy.