Psy lawinowe

PSY RATOWNICZE wciąż pozostają najlepszymi detektorami zasypanych ludzi. Pies dysponuje nawet 300 milionami komórek węchowych, co sprawia, że ich zmysł jest aż o 60 razy czulszy niż u człowieka. Podczas wąchania czworonóg oddycha do 300 razy na minutę, dzięki czemu przejmuje więcej substancji zapachowych. Różnorodność cząsteczek receptorowych w nozdrzach pozwala na rozpoznanie mózgowi znacznie większej ilości zapachów. Pies posiada dwie oddzielne komory węchowe w każdej dziurce w nosie, do których doprowadzana jest część wdychanego powietrza. Łatwiej wówczas jest im dokonać szerszej analizy. Zdaniem ekspertów zwierzęta te mogą wąchać w stereo.

I. Psy w ratownictwie górskim w Polsce

Po raz pierwszy psy ratownicze w Polsce zostały użyte podczas akcji w marcu 1968 roku na lawinisku w Białym Jarze. Były to psy przywiezione z Horskiej Slużby. Dzięki nim odszukano dziesięć (niestety) martwych ofiar tej tragedii. Po obserwacji pracy psów, Piotr Lucerski – wolontariusz GOPR postanowił zapoczątkować prace psich ratowników na terenie Karkonoszy. Po pięciu latach udało się zrealizować ten pomysł.

II. Podział specjalności psów w ratownictwie

PSY LAWINOWE – do przeszukiwania śniegu i ziemi pod którą mogą znajdować się ludzie
PSY TERENOWE – do przeszukiwania otwartych terenów (na przykład lasów i łąk), a także trudno dostępnych
PSY GRUZOWE (gruzowiskowe) – do przeszukiwania miejsc po katastrofach i wybuchach, do poszukiwania ludzi zasypanych pod gruzami lub osuwiskami ziemnymi i kamiennymi
PSY WODNE – do poszukiwania osób utopionych, ale także do holowania ludzi i sprzętu pływającego
PSY TROPIĄCE – do tropienia po śladach osoby poszukiwanej
PSY NA ZWŁOKI – do poszukiwania osób nieżywych

III. Psy ratownicze w służbie Grupy Sudeckiej i Karkonoskiej GOPR

Jest to jedna z dwóch grup GOPR w Polsce, które od samego początku, czyli od 1974 roku wykorzystuje psy ratownicze. Przy pomocy Naczelnictwa tej Grupy udało się szkolić i wychowywać psy. W służbie pracują głównie Owczarki niemieckie, jednak występują także psy szwajcarskie oraz Labradory.

1. Psy ratownicze na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej

Psy są tam potrzebne głównie do poszukiwania na śladzie i w terenie otwartym, ponieważ mamy do czynienia z dużą liczbą zagubień turystów (ale także mieszkańców) w trudno dostępnym terenie: na wzgórzach pokrytych lasami z licznymi szczelinami i jaskiniami. Psy sprawdzają się także w pracy na gruzach, w ciasnych piwnicach, na nierównym podłożu. Czworonogi potrafią płynnie poruszać się na terenie gruzowiskowi. Psy, które pracują w Grupie Jurajskiej GOPR muszą więc doskonale poruszać się w zróżnicowanym terenie. Nie mogą bać się wysokości i pozwolić transportować się przy wykorzystaniu technik alpinistycznych i śmigłowca. Dla niewyszkolonego psa huk i drgania związane z lotem śmigłowcem mogą być traumatycznym przeżyciem. W tej grupie przyzwyczaja się więc psy do takiego środka transportu oraz do czterokołowca czy skutera śnieżnego. Każdy pies musi umieć pracować w każdych warunkach pogodowych.

2. Czechosłowackie wilczaki jako jedne z najlepszych psów w ratownictwie górskim

Główną zaletą tych psów jest ich naturalny i bardzo silny instynkt tropienia oraz duża wytrzymałość. Z wilczej budowy ciała wynika ich wielka sprawność ruchowa. Psy tej rasy są odporne na każde warunki atmosferyczne i potrafią poruszać się w trudnym terenie. Ich silny instynkt samozachowawczy objawia się także doskonałą oceną wysokości i odległości. Dzięki temu eliminuje się zagrożenie zarówno dla psa, przewodnika, jak i poszkodowanego. Wilczaki współpracują z przewodnikiem, ale jednocześnie zachowują samodzielność. Oczywiście te psy mają też cechy, które w pewnych sytuacjach mogą stać się wadami, a więc silnie rozwinięty instynkt łowiecki, którzy może sprawić, że osoba uciekająca może stać się dla niego obiektem polowania (zwierzyną). Nadmierna więź z przewodnikiem można natomiast skutkować negatywnymi reakcjami psa na rozstanie. Jego samodzielność może skutkować niechęcią do współpracy z człowiekiem. To samo może powodować nieufność do ludzi, czasem objawiająca się strachem czy wycofaniem przed kontaktem fizycznym. Cechą wszystkich ras pierwotnych jest trudność w wyszkoleniu.

Autorka: Agnieszka Maria Ostrowska