Wrota Chałubińskiego

źródło mapa-turystyczna.pl

Dane teoretyczne:

Wrota Chałubińskiego zacznijmy jak zwykle od początku. Można na nie dojść z Doliny Pięciu Stawów Polskich przez Sziglasową Przełęcz my jednak opiszemy tutaj najprostszy ze szlaków czyli Palenica Białczańska do Morskiego Oka i dalej odbicie już w stronę Wrót Chałubińskiego.

A więc szlak na Wrota Chałubińskiego zaczynamy w Palenicy Białczańskiej, tu jak wszyscy wiemy możemy dostać się busem lub samochodem na parking. Na Wrota staramy ruszyć się jak zwykle wcześniej aby uniknąć tłumów na piekielnej autostradzie do Morskiego Oka.

Dolatujemy piekielną autostradą do Morskiego Oka robimy sobie małą przerwę: kawka, herbatka i śniadanko. No i ruszamy, tutaj jeśli byliśmy nad Morskim Okiem to musimy się kawałek cofnąć w stronę Palenicy. Szlak żółty prowadzący na Wrota Chałubińskiego zaczyna się na przeciwko starej części schroniska.

fot. Karolina Janiec

Ruszamy żółtym szlakiem w kierunku Doliny za Mnichem, szlak ten jest określany potocznie Ceprostradą i prowadzi na Szpiglasową Przełęcz. Wiedzie wśród kosodrzewiny a dalej wychodzi w drogę która prowadzi w skałkach i docieramy do rozwidlenia na szlak czerwony który już bezpośrednio poprowadzi nas na Wrota Chałubińskiego.

Wskakujemy na żółty szlak który wpierw wiedzie prosto, później zakosami i znów prosto na Wrota Chałubińskiego. Nie zapominamy po drodze o tym żeby podziwiać piękno naszych Polskich Gór jak i o tym żeby nie pozostawiać po sobie śladów w postaci śmieci, śmiecenie w górach to totalna głupota.

Szlak wiedzie w skałkowym terenie jak widać na zdjęciu.

Z góry mamy widoki na Polską i Słowacką stronę. Odpoczywamy dłuższą chwilę bo przecież nigdzie nam się nie spieszy.

Widok na Polską stronę:

(Zdjęcie: Katarzyna Z.)

Widok na stronę Słowacką:

(Zdjęcie: Katarzyna Z.)

Jeśli chcemy schodzić szlakiem to nie mamy wyboru i musimy wrócić do Doliny za Mnichem i tam dopiero decydować czy idziemy jeszcze np. na Szpiglasową Przełęcz i Szpiglasowy Wierch czy lecimy w dół w stronę Morskiego Oka i Palenicy.

Czas podejścia przy normalnej kondycji powinniśmy skrócić mniej więcej do 4 godzin.

Na koniec, pamiętajcie aby wszystkie ślady naszej obecności zabierać ze sobą, nie śmiecimy i nie niszczymy niczego w naszych kochanych Tatrach!!!

AHOJ!!! 🙂

Borys Sier